Przejdź do treści
oPracodawcy

Dla pracodawców · październik 2026 · 8 min czytania

Pracuj.pl czy LinkedIn i gdzie taniej dać ogłoszenie o pracę

Pracuj.pl czy LinkedIn dla pracodawcy: ogłoszenie od 79 do 1899 zł netto za 30 dni albo darmowa oferta na 14 dni i budżet promocji. Co wybrać dla jakiego stanowiska.

Prowadzisz firmę i chodzi o opinię o Tobie? Przejmij profil swojej firmy i odpowiadaj publicznie pod każdą opinią. Odpowiedź jest bezpłatna na zawsze, także bez planu płatnego, a zgłoszenie wpisu łamiącego zasady rozpatrujemy w 72 godziny, z uzasadnieniem.

Pracuj.pl czy LinkedIn rozstrzyga stanowisko, a nie portal: na pracowników fizycznych, sklep, gastronomię i biuro lepszy jest Pracuj.pl, na specjalistów, menedżerów i IT LinkedIn. Pracuj.pl bierze stałą kwotę za 30 dni, od 79 zł netto w grupach promocyjnych do 1899 zł za uniwersalne XL. LinkedIn pozwala opublikować jedną ofertę za 0 zł na 14 dni, a dłużej i szerzej tylko z budżetem promocji, który rozlicza się za wyświetlenia oferty.

Oba serwisy przyprowadzają innych ludzi. Na Pracuj.pl wchodzi ktoś, kto właśnie szuka pracy i filtruje oferty po mieście i stanowisku. Na LinkedIn ofertę widzi też ktoś, kto pracy nie szuka, ale ma tam profil i dostaje rekomendacje. Od tego, którego z nich potrzebujesz, zależy, gdzie wydasz mniej na jedną sensowną aplikację.

Czym różni się ogłoszenie na Pracuj.pl od oferty pracy na LinkedIn

Pracuj.pl sprzedaje ogłoszenie jak produkt w sklepie. Wybierasz wariant S, M, L albo XL, płacisz z góry i oferta wisi 30 dni, niezależnie od tego, ile osób ją obejrzy. Cena zależy przede wszystkim od tego, czy stanowisko trafia do jednej z ośmiu grup promocyjnych. Jeśli nie, płacisz za ogłoszenie uniwersalne.

LinkedIn działa jak system reklamowy. Darmowa oferta jest aktywna do 14 dni, potem zostaje wstrzymana, a jednocześnie możesz mieć tylko jedną taką ofertę. Liczba aplikacji przy darmowej ofercie jest ograniczona, według pomocy LinkedIn zwykle do 10 do 30, zależnie od stanowiska. Żeby oferta była widoczna dłużej i dla większej liczby osób, ustawiasz budżet dzienny albo całkowity. LinkedIn nie wyda więcej niż ten budżet, a płacisz, gdy kandydat wyświetli ofertę.

Pracuj.pl LinkedIn
Najniższy koszt 1 zł netto za pierwsze ogłoszenie S nowej firmy, potem od 79 zł w grupie promocyjnej 0 zł za jedną darmową ofertę
Zwykła cena 969 do 1899 zł netto za ogłoszenie uniwersalne Budżet promocji ustalany przez firmę
Model rozliczenia Stała kwota z góry za 30 dni Za wyświetlenia oferty, do wysokości budżetu
Czas publikacji 30 dni w każdym wariancie Darmowa do 14 dni, oferta bez promocji zamyka się po 30 dniach
Limit aplikacji Brak Przy darmowej ofercie zwykle 10 do 30
Wymagania Bezpłatne Konto Pracodawcy Strona firmy na LinkedIn powiązana z ofertą
Kto czyta Osoby aktywnie szukające pracy, umysłowej i fizycznej Specjaliści i menedżerowie, także ci, którzy pracy nie szukają

Ile kosztuje ogłoszenie na Pracuj.pl, a ile na LinkedIn

Na Pracuj.pl ogłoszenie uniwersalne, czyli na stanowisko spoza grup promocyjnych, kosztuje 969 zł netto w wariancie S, 1089 zł w M, 1499 zł w L i 1899 zł w XL. Grupy promocyjne są dużo tańsze: ogłoszenie S na murarza kosztuje 79 zł, na kucharza 119 zł, na kierowcę 179 zł, na kasjera 239 zł, na magazyniera 329 zł, a na recepcjonistkę albo doradcę w call center 499 zł netto. Firma, która nigdy nie kupowała w Grupie Pracuj, dostaje pierwsze ogłoszenie S za 1 zł netto. Cały cennik z pakietami rozpisaliśmy na stronie Pracuj.pl cennik ogłoszeń.

LinkedIn nie publikuje stawki za wyświetlenie. Koszt wylicza algorytm na podstawie lokalizacji i liczby podobnych ofert konkurencji, a firma decyduje tylko o budżecie. Sam LinkedIn podaje przykład: 10 USD dziennie przez 30 dni to najwyżej 300 USD. Budżet to więc sufit, a nie cena. Jak liczyć ten sufit dla różnych scenariuszy, pokazaliśmy na stronie o tym, ile kosztuje ogłoszenie na LinkedIn.

Różnica w podejściu jest istotna dla budżetu. Na Pracuj.pl wiesz z góry, ile zapłacisz, ale nie wiesz, ile osób przyjdzie. Na LinkedIn kontrolujesz górną granicę wydatku, a kwota końcowa zależy od tego, jak konkurencyjne jest stanowisko w danym mieście.

Kiedy lepszy jest Pracuj.pl

Pracuj.pl wygrywa wszędzie tam, gdzie kandydat szuka pracy aktywnie i lokalnie. Portal deklaruje około 4,6 mln kandydatów miesięcznie, szukających zarówno pracy umysłowej, jak i fizycznej. Magazynier, kierowca, sprzedawczyni czy kucharz rzadko mają aktualny profil na LinkedIn, za to codziennie przeglądają oferty w swoim mieście.

Przy takich stanowiskach Pracuj.pl jest też tani. Pięć ogłoszeń S w grupie produkcji i magazynowania kosztuje w pakiecie 1348,90 zł netto, czyli niecałe 270 zł za ogłoszenie. Dla firmy, która w ciągu roku zatrudnia kilku magazynierów, to jedna z najtańszych dróg do kandydatów z dużego portalu. Więcej o kanałach dla tych stanowisk piszemy we wpisie gdzie szukać pracowników fizycznych.

Pracuj.pl ma sens także przy stanowiskach biurowych i specjalistycznych, gdy potrzebujesz wielu aplikacji szybko. Darmowa oferta na LinkedIn może zostać zamknięta po kilkunastu aplikacjach, a ogłoszenie na Pracuj.pl nie ma takiego limitu.

Kiedy lepszy jest LinkedIn

LinkedIn wygrywa przy stanowiskach, na które dobrzy kandydaci nie przeglądają ogłoszeń: specjaliści IT, kontrolerzy finansowi, kierownicy sprzedaży B2B, menedżerowie średniego szczebla. Takie osoby mają pracę, a ofertę zobaczą tylko wtedy, gdy LinkedIn im ją podsunie. Ogłoszenie na portalu z ofertami do nich nie dotrze, bo tam nie zaglądają.

Darmowa oferta wystarcza, żeby sprawdzić, czy na stanowisko jest odzew. Jeśli przez pierwsze dni przychodzą trafne aplikacje, nie dopłacasz. Jeśli odzewu nie ma, budżet promocji ustawiasz na tyle, ile i tak wydałbyś na ogłoszenie L na Pracuj.pl, i porównujesz wynik po dwóch tygodniach. Przy programistach warto sprawdzić też portale branżowe, które opisaliśmy we wpisie gdzie szukać programistów.

Przy rekrutacji kierowniczej trzeba pamiętać o jednym szczególe cennika Pracuj.pl. Oferta 1 zł dla nowych firm nie obejmuje stanowisk kierowniczych, dyrektorskich, managerskich i brygadzistów. Na nie przysługuje tylko rabat 50%, więc LinkedIn z darmową ofertą jest tu naturalnym pierwszym krokiem.

Czy warto dać ogłoszenie na Pracuj.pl i LinkedIn jednocześnie

Przy stanowiskach pośrodku, na przykład księgowej, specjalisty HR czy handlowca, często tak. Darmowa oferta na LinkedIn nic nie kosztuje, więc dokładasz ją do ogłoszenia na Pracuj.pl bez zmiany budżetu. Dostajesz wtedy dwie grupy kandydatów: aktywnie szukających z portalu i pasywnych z sieci kontaktów.

Warunek jest jeden: ta sama treść, te same widełki i ten sam adres do aplikowania. Kandydat, który zobaczy dwie wersje ogłoszenia z różnymi kwotami, uzna, że firma sama nie wie, ile chce płacić.

Trzy przykłady budżetu na jedno stanowisko

  • Magazynier w Gliwicach. Ogłoszenie S w grupie produkcji i magazynowania na Pracuj.pl za 329 zł netto, z jednym podbiciem w cenie. LinkedIn pomijasz, bo kandydaci tam nie szukają.
  • Księgowa w Krakowie. Ogłoszenie uniwersalne S na Pracuj.pl za 969 zł netto plus darmowa oferta na LinkedIn przez 14 dni. Razem 969 zł i dwa źródła kandydatów.
  • Kierownik sprzedaży B2B. Darmowa oferta na LinkedIn, a po tygodniu bez trafnych aplikacji promocja z budżetem całkowitym. Przy braku efektu po miesiącu rozważ headhuntera, którego koszty porównaliśmy we wpisie headhunter, ile kosztuje.

Przy kandydacie z innego miasta pamiętaj, że rekrutacja nie musi kończyć się wizytą w biurze tylko po to, żeby podpisać umowę. Umowę o pracę zawiera się na piśmie (art. 29 § 2 k.p.), a formę pisemną zastępuje forma elektroniczna, czyli dokument opatrzony kwalifikowanym podpisem elektronicznym (art. 78(1) § 2 k.c.). To skraca czas między „tak” kandydata a pierwszym dniem pracy.

Co kandydat robi po kliknięciu w ofertę

Niezależnie od portalu, kandydat po przeczytaniu oferty zwykle wpisuje nazwę firmy w wyszukiwarkę, często ze słowem „opinie”. Na LinkedIn dodatkowo zagląda na profile obecnych i byłych pracowników. Jeśli na pierwszym ekranie widzi wpisy o zaległych wypłatach albo nadgodzinach, pod którymi firma milczy, nie aplikuje. Płacisz wtedy za ogłoszenie albo za wyświetlenia, które kończą się zamknięciem karty.

Tę część rachunku możesz poprawić u nas. Przejęcie profilu firmy i odpowiedź pod każdą opinią są bezpłatne zawsze. Plan Start za 199 zł netto miesięcznie wysyła alert o każdej nowej opinii, więc żaden wpis nie wisi bez odpowiedzi w trakcie rekrutacji. Plan Rozwój za 599 zł pokazuje trzy Twoje ogłoszenia obok opinii, bez limitu dni publikacji, z linkiem do formularza na Pracuj.pl albo do oferty na LinkedIn. Przy rozliczeniu rocznym płacisz o 50% mniej. Plany porównasz w cenniku dla pracodawców.

Najczęstsze pytania

Pracuj.pl czy LinkedIn, co lepsze dla pracodawcy?

Zależy od stanowiska. Na pracowników fizycznych, sprzedawców, gastronomię i biuro lepszy jest Pracuj.pl, bo tam szukają pracy aktywnie i lokalnie, a ceny w grupach promocyjnych zaczynają się od 79 zł netto. Na specjalistów, menedżerów i IT lepszy jest LinkedIn, gdzie ofertę zobaczą także osoby, które pracy nie szukają.

Czy ogłoszenie na LinkedIn jest darmowe?

Jedna oferta naraz może być darmowa. Jest aktywna do 14 dni, potem zostaje wstrzymana, a liczba aplikacji jest ograniczona, zwykle do 10 do 30. Żeby oferta była widoczna dłużej i dla większej liczby osób, trzeba ją promować z budżetem dziennym albo całkowitym.

Ile kosztuje ogłoszenie na Pracuj.pl?

Ogłoszenie uniwersalne kosztuje 969 zł netto w wariancie S, 1089 zł w M, 1499 zł w L i 1899 zł w XL, każde na 30 dni. Na wybrane stanowiska są grupy promocyjne z ogłoszeniem S od 79 do 499 zł netto. Nowa firma dostaje pierwsze ogłoszenie S za 1 zł netto.

Jak LinkedIn rozlicza promowaną ofertę pracy?

Płacisz, gdy kandydat wyświetli ofertę, a LinkedIn nie wyda więcej niż ustawiony budżet dzienny albo całkowity. Koszt wyświetlenia wylicza algorytm na podstawie lokalizacji i liczby podobnych ofert. Nie płacisz za własne wyświetlenia ani za powtórne wyświetlenia tej samej osoby. Obciążenie przychodzi zwykle co 30 dni.

Czy można dać to samo ogłoszenie na Pracuj.pl i LinkedIn?

Tak, żaden z serwisów tego nie zabrania. Darmowa oferta na LinkedIn nie zmienia budżetu, więc przy stanowiskach biurowych i specjalistycznych warto ją dołożyć do ogłoszenia na Pracuj.pl. Pilnuj tylko, żeby obie wersje miały te same widełki wynagrodzenia i ten sam opis.

Gdzie szukać pracowników fizycznych, na Pracuj.pl czy LinkedIn?

Na Pracuj.pl albo na portalach lokalnych, nie na LinkedIn. Pracownicy fizyczni rzadko mają aktywny profil na LinkedIn. Na Pracuj.pl ogłoszenie S na magazyniera kosztuje 329 zł, na kierowcę 179 zł, a na pracownika budowlanego 79 zł netto, każde z jednym podbiciem.

Czy do ogłoszenia na LinkedIn potrzebna jest strona firmy?

Tak, darmowa oferta pracy musi być powiązana ze stroną firmy na LinkedIn. Założenie strony firmowej jest bezpłatne. Kandydaci często na nią zaglądają i sprawdzają, kto w firmie pracuje, więc warto ją uzupełnić przed publikacją oferty.

Dlaczego oferta ma dużo wyświetleń, a mało aplikacji?

Najczęściej dlatego, że kandydat po przeczytaniu oferty sprawdza opinie o firmie. Jeśli trafia na krytyczne wpisy bez odpowiedzi, rezygnuje. Na LinkedIn płacisz wtedy za wyświetlenia, a na Pracuj.pl za ogłoszenie, które ludzie oglądają i zamykają. Pomaga rzeczowa odpowiedź pod opinią.

Wybór między Pracuj.pl a LinkedIn najlepiej zacząć od pytania, gdzie spędza czas Twój kandydat. Kiedy to wiesz, kwota przestaje być zgadywaniem, a różnicę między wyświetleniem a aplikacją zrobi to, co kandydat przeczyta o firmie po drodze.

oPracodawcy to otwarty portal opinii o pracodawcach. Czytanie jest bezpłatne i nie wymaga konta, a pracodawca nie może u nas kupić usunięcia opinii ani zmiany oceny.

Dodaj opinię